środa, 6 maja 2015

Jeju, wiem że moje narzekanie jest egoistyczne i samolubne i niewdzięczne z mojej strony, ale mam już dość swojego lenistwa. Cały dzień nie robię nic pożytecznego, nie poszłam na wykłady, bo mi się nie chciało, tym bardziej że nie były obowiązkowe, nic się nie nauczyłam,bo po co skoro jutro też są tylko wykłady, na które pewnie nie pójdę, tym bardziej że są bardzo wcześnie. W dodatku nie mam chwilowo klucza do pokoju, więc nie mogę wychodzić i wracać kiedy chcę, co jest świetną wymówką... Powinnam była wrócić wczoraj do domu, bo tu i tak nie robię nic pożytecznego, a tam przynajmniej pomogłabym mamie, bo ma dużo pracy. A jutro zaczynają się koncerty, więc nie opłaca się mi się teraz już jechać, choć obecnie nie mam nawet ochoty na nie iść :( Podsumowując : Jestem egoistycznym, użalającym się nad sobą leniem. "Pozytywnie" jakby nie patrzeć. A najlepsze jest to, że mam świadomość problemu, ale nie chce się mi nic robić, aby ten problem rozwiązać... Humor adekwatny do pogody ...
  Totalny brak chęci do życia :/

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz